STRONA STARTOWA O PRZEDSZKOLU GALERIA KĄCIK RODZICA KONTAKT




Od 1 grudnia 2017 roku
odwiedziło nas: osób.
Dziękujemy. Zapraszam ponownie.



"Gimnastyka języka"- rymowanki, wiersze i wierszyki dla najmłodszych.

 

Rączki robią klap, klap, klap
Nóżki robią tup, tup, tup
Tutaj swoja główkę mam,
A na brzuszku sobie gram.
Buźka robi: am, am, am
Oczka patrzą tu i tam
Tutaj swoje uszka mam,
A na nosku sobie gram.

 

Woda z kranu: kap, kap, kap
Konik człapie: człap, człap, człap
Mucha bzyczy: bzy, bzy, bzy
a waż syczy: sy, sy, sy.


Idzie pani stuk, stuk,
Dziadek z laską puk, puk,
Skacze dziecko hop, hop,
Wieje wietrzyk fiu, fiu,
Pada deszczyk kap, kap
Deszcz ze śniegiem chlup, chlup,
A grad w szyby łup, łup.


Cztery małe rude liski
piły mleko z jednej miski
Jeden lisek z drugim liskiem
powsadzały łapki w miskę
Trzeci lisek z czwartym liskiem
wpadły w miskę z wielkim piskiem
I wylały mleko z miski
cztery małe rude liski


Idzie jeż, mały jeż może
ciebie pokłuć też
Pełznie wąż, śliski wąż
i łaskocze ciebie wciąż
Idzie słoń, ciężki słoń
i nadepnie ci na dłoń
Idą kurki, małe kurki
i wbijają tu pazurki...


Lata osa koło nosa
Lata mucha koło ucha
Lata bąk koło rąk
Lecą ważki koło paszki
Lata pszczoła koło czoła
Lata mucha koło brzucha
Lecą muszki koło nóżki
Biegną mrówki koło główki

 

“Trzy kurki”

Wyszły w pole kurki trzy i gęsiego sobie szły.

Pierwsza z przodu, w środku druga, trzecia z tyłu, oczkiem mruga.

I tak sznurkiem kurki trzy, raz dwa, raz dwa, w pole szły...


“Myszka”

Myszkowała szara myszka w szafie:

“Chyba mnie tu bury kot nie złapie?”

Wyszperała szal i szepcze już po chwili:

“W szal zawinę się sześć razy. To kota zmyli”.


“Poduszka”

Poduszka na twym łóżku poszewkę ma pluszową.

Kwiatuszki i motylki masz tuż nad swoją głową.
Poduszka na twym łóżku przyniesie ci sen szybki.

Będziesz w tym śnie szybować, potem pływać
jak rybki.

 

“Lato”

Szumi, szumi woda, szumi, szumi las,
szumią, szumią pola lato wita nas.
Szumi, szumi woda, szumi, szumi las,
szumią, szumią pola wiatr ochłodzi nas.


Szalik”

Zimą, kiedy szron na szybach
i śnieżne zaspy wkoło,
z szuflady wygląda szalik;
patrzy na ciebie wesoło.

Szukasz go na dnie szafy,
w koszyku, pod poduszkami,
a on napuszony patrzy między innymi szalami.
Nie może się już doczekać,
kiedy nim szyję okręcisz
i wyjdziesz na podwórko
na łyżwach się pokręcisz

„Szymon”

Szedł raz Szymon do Koluszek,
by szukać wujaszka,
który jako kominiarz
pracował na daszkach.
Poszedł najpierw do Janusza,
ponoć znał wujaszka,
który jako kominiarz
pracował na daszkach.

“Liski”

Leży w norce lisek. Stoi obok żona.
Wygraża mu łapką, bo jest obrażona.
Co włożę do garnka, gdy pusta spiżarka.
Żywo! Wstawaj, mój panie, i na polowanie.

“Żuczek”

Jedna żabka z drugą żabką napotkały żuka,
stał na drodze, gorzko płakał
swojej mamy szukał.
Pocieszały żabki żuka:
- Twoja mama w lesie,
widziałyśmy,
szła z koszykiem- jagód ci przyniesie.
Żuczek zaraz przestał płakać wytarł oczy łapką,
ale zanim poszedł dalej podziękował żabkom.



Copyright 2010 Miejskie Przedszkole Nr 9. All rights reserved. Created by VIPERCOM